Opis toru:
Zaczynamy na długiej prostej start/meta, która ma niewiele ponad kilometr długości i na której osiągamy największą prędkość na całym torze. Rozpędzamy się tu do około 300km/h na siódmym biegu, zanim zaczniemy hamować przed wolnym i zarazem ciasnym pierwszym prawym zakrętem, redukując do pierwszego biegu. Krótkie i delikatne wciśnięcie na pedał gazu aby nie zerwać przyczepności przed wejściem w drugi lewy zakręt, który pokonywany jest na drugim biegu, stopniowo dociskając pedał gazu. Łagodny zakręt numer trzy (w prawo) pokonujemy bez większego wysiłku przyspieszając bez obawy o utratę przyczepności. Po znalezieniu się na drugiej i zarazem najkrótszej prostej rozpędzamy się do szóstego bądź siódmego biegu, w zależności od ustawień przełożenia skrzyni biegów, by zredukować do dwójki tuż przed ciasnym czwartym prawym zakrętem, który pokonujemy z prędkością około 100 km/h. Sekwencja następujących po sobie zakrętów pięć, sześć i siedem (lewo-prawo-lewo) jest bardzo szybka gdyż rozpędzamy się do 200 km/h przy szóstym zakręcie, a przeciążenie wynosi ponad 3G z czego w pierwszy wchodzimy na trzecim biegu, a z trzeciego wychodzimy na piątym gdzie nabieramy prędkości na krótkiej prostej prowadzącej do nawrotu w prawo T8, który pokonujemy na dwójce bądź jedynce przy 90 km/h. Kolejny krótki odcinek prostej prowadzi nas do dwóch zakrętów w lewo – dziewięć i dziesięć. W pierwszy wchodzimy dosyć szybko, a drugi pokonujemy już z 80 km/h na pierwszym biegu. Jest to najbardziej wymagająca sekcja na tym torze. Teraz znajdujemy się na trzeciej prostej, która biegnie wzdłuż prostej startowej. Jest to kolejna szansa na nabranie prędkości i rozpędzamy się do blisko 300 km/h, zanim zaczniemy hamować przed zakrętem T11 z podwójnym "wierzchołkiem" Ważne jest aby utrzymać tutaj jak największą prędkość, gdyż zakręt ten prowadzi na kolejną szybką i zarazem krętą sekcję toru. Otwierający prawy zakręt T12 pokonujemy na czwórce, a po nim następuje ostrzejszy zakręt także w prawo, który pokonuje się na trójce. Nawierzchnia toru na tym odcinku jest niezwykle wyboista i bardzo łatwo o utratę przyczepności podczas dohamowywania, dlatego odpowiednie ustawienie zawieszenia jest tutaj kluczowym elementem decydującym o powodzeniu w tej sekcji toru. Zakręt ten prowadzi nas na ostatnią prostą, na której rozpędzamy się do około 300km/h na najwyższym biegu, zanim zaczniemy ostro hamować przed ostatnimi dwoma zakrętami w prawo – T14 i T15. Pierwszy z nich pokonujemy na dwójce, a drugi łagodny, prawie niezauważalny, prowadzący z powrotem na prostą start/meta, już na całym gazie.
Adrian Kot
Tor w Bahrainie ma ciekawa konfiguracje, jest bardzo nowoczesny ale zawsze mamy problemy z nawiewającym piaskiem na tor. Zazwyczaj jest tam bardzo wietrznie ale gdy mamy do dyspozycji dobrze ustawiony bolid to nie jest duża przeszkoda. Z niecierpliwością czekam na wyścig w Bahrainie.
Error
GP Bahrainu czyli wyścig w pustyni. Tor bardzo techniczny, wymagający sporej precyzji w dobieraniu punktów hamowania jak i pokonywania zakrętów. Jest tu parę prostych i dość wolnych zakrętów ale przeważają szybkie łuki w tym jeden z trudnym dohamowaniem. Dużym utrudnieniem są spore nierówności, które potwornie przeszkadzają na dohamowaniach. Prywatnie nie jest to mój ulubiony tor, ale na pewno wyróżnia się wśród listy tras na sezon GP.
KloCo
Tor w Bahrajnie z pewnością nie będzie łatwy dla wielu. Dohamowania do ciasnych zakrętów przy jednoczesnej zmianie wysokości sprzyjają blokowaniu kół, z kolei na wyjściu z wirażu zgubna może się okazać specyficzna, mało przyczepna nawierzchnia, dość dziurawa i nierówna o ile mnie pamięć nie myli. Dodajmy do tego, wprowadzony od tego właśnie wyścigu, całkowity zakaz używania kontroli trakcji, może się okazać, że ten właśnie tor wielu będzie chciało jak najszybciej zapomnieć :D. Nie mam wątpliwości, widowiskowość wyścigu na Sakhir będzie spora. Miejsc do wyprzedzania nie brakuje. Wygra najszybszy, czy najbardziej opanowany? Tutaj to pytanie nabiera na znaczeniu bardziej niż w pierwszych dwóch imprezach sezonu.