Serdecznie zapraszamy na kolejny wyścig GP, który tym razem odbędzie się na Węgrzech. Jak dotąd woodoo jest bezkonkurencyjny, od dłuższego czasu obejmuje prowadzenie. Tuż za nim plasuje się Pit, który musi być bardzo czujny ponieważ po spojlerach depcze mu Marcin Mach. Czy utrzymają swoje pozycję? O tym przekonamy się wkrótce!
Krótka historia toru:
Węgierski tor Hungaroring znajduje się opodal Budapesztu w miejscowości Mogyoród. Bernie Ecclestone chciał zorganizować Grand Prix Węgier na obszarze USSR, jednakże jego węgierski przyjaciel rekomendował Budapeszt. Organizatorzy pragnęli wyścigu ulicznego, podobnego do włoskiego Monaco, który pierwotnie miał odbyć się w Népliget – największym Parku stolicy Węgier. Pomysł ten nie spodobał się Rządowi, dlatego też tor wybudowano na obrzeżach miasta, niedaleko głównej autostrady. Prace budowlane rozpoczęły się 1 października 1985 roku i trwały zaledwie 8 miesięcy, krócej niż zwykle trwa budowa obiektu wyścigowego F1. Inauguracyjne Grand Prix odbyło się 24 marca 1986 na cześć Janosa Drapala - pierwszego, węgierskiego zwycięscy motocyklowych wyścigów. Dotychczasowym rekordzistą tego obiektu jest Michael Schumacher, który w 2004 roku osiągnął czas jednego okrążenia równy 1.19.071s. Nitka toru mierząca 4.381 km składa się z 16 zakrętów oraz 3 prostych.
Nasi kierowcy o Hungaroring:
Hungaroring uważany jest za najnudniejszy tor w kalendarzu, ponieważ nie ma tu dogodnych miejsc do wyprzedzania... Serio? Nie wydaje mi się. Monaco ma podobny problem, a uważane jest za najciekawszy tor. To oczywiście z punktu widzenia kierowcy. Błyskawiczne przechodzenie z jednego zakrętu w drugi nie pozwala nawet na chwilę nieuwagi, gdyż ta chwila może się skończyć wypadnięciem z toru. Dużo tutaj będzie zależało od strategii paliwowej i wyników kwalifikacji. To jest więcej niż pewne. Nawet drobne potknięcie na hotlapie może oznaczać zamykanie peletonu podczas wyścigu. Mam jednak cichą nadzieję, że na tym torze uda mi się powrócić do walki o najwyższe pozycje, po poprzednich nieudanych wyścigach...Pozdrawiam!
Dede
Hungaroring nie daje kierowcy ani chwili odpoczynku. Ten bardzo kręty tor pełny jest szybkich nawrotów i różnej prędkości zakrętów pod kątem prostym, jednak jedzie się sie po nim płynnie i przyjemnie. Wartymi odnotowania zakrętami są T3, gdzie bolid lubi zachowywać się nerwowo i często potrzebna jest zapobiegawcza kontra, T4 w który trzeba po prostu dobrze trafić oraz dohamowanie jadąc w dół do T12, którego nie należy opóźniać. Na Torze nie ma praktycznie okazji do wyprzedzania więc kluczowa będzie dobra pozycja wywalczona w kwalifikacjach i praca ekip w boksach.
gwizdek
Co do toru Hungaroring to mam mieszane uczucia. Z jednej strony nowoczesny tor i bardzo pięknie położony. Z drugiej strony jego charakterystyka sprawia, że jest on bardzo wymagający pod każdym względem z powodu masy różnorakich zakrętów. Najwięcej problemów mam z pokonaniem zakrętu nr 4 w sektorze drugim, wchodzimy w niego jadąc pod górkę przez co staje się on lekko zasłonięty. Mamy też dość trudną szykanę, na której można praktycznie zaprzepaścić cale kolko, szybkie luki, a także nawroty. Ogólnie miałem problem z ustawieniem auta pod ten tor. Podsumowując Hungaroring nie przypadł mi zbytnio do gustu .Życzę wszystkim powodzenia. Pozdrawiam.
KRYGX
Węgry? Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy to miasta: Eger i Tokaj, ale my udajemy się na tor Hungaroring pod Budapesztem. Tor wąski i kręty, bardzo trudny technicznie, na początku wręcz nie do przyswojenia, z czasem zaczął sprawiać mi coraz większą frajdę. Płynne ślizganie się po tarkach dostarcza coraz więcej przyjemności. Z drugiej strony wyczerpujący fizycznie, ani chwili odpoczynku, dużo precyzyjnych dwójkowych i trójkowych zakrętów, tylko jedna dłuższa prosta, gdzie jest szansa wrzucenia wreszcie 7-go biegu.
Jeśli chodzi o sam wyścig to wydaje mi się, że najistotniejsze będzie odpowiednie ustawienie bolidu oraz już podczas walki nie przegapienie punktów hamowania - pułapki żwirowe na Hungaroring są bardzo skuteczne.Przepowiadam, że komu uda się przejechać 35 okrążeń, ten zagwarantuje sobie miejsce w pierwszej ósemce. Życzę dobrej... zabawy na torze!
Michael76