


Only registered users are allowed to post

| Ogólnie | 19 237 223,33 km |
| Formuła 1 | 16 845 414,27 km |
| GT | 1 686 793,03 km |
| Funrace | 178 667,13 km |
| F1 Classic | 156 840,04 km |





| 1. | pursue | 595 |
| 2. | Pistro | 564 |
| 3. | Hajto | 536 |
| 4. | Patryk Grodzki | 526 |
| 5. | Dominik Ulman | 520 |
| 6. | Adam Wysocki | 475 |
| 7. | Wawrzyniec Litner | 471 |
| 8. | Paweł Frąckiewicz | 468 |



| 1. | Marcin Kowalczyk | 410 |
| 2. | Michał Dąbrowski | 400 |
| 3. | Rafał Kowalczyk | 361 |
| 4. | Michael76 | 354 |
| 5. | king81 | 353 |
| 6. | Łukasz Tomczyński | 278 |
| 7. | Przemek Wojtasiewicz | 179 |
| 8. | LuuuuuKaS | 177 |

Rozpoczęła się siódma eliminacja sezonu 2009 , Grand Prix Belgii.
Na starcie stawiło się 15 uczestników, niestety sezon urlopowy daje znać o sobie , kilkunastu ścigantów zgłosiło nieobecność, ktoś zaspał a ktoś inny pomylił godziny startu. O prawdziwym pechu może mówić Marox , który praktycznie w momencie startu kwalifikacji stracił kontakt z torem. Pod jego nieobecność bezkonkurencyjny okazał się Error , przed nowa gwiazdą w GT Alexem oraz Daszkiem. Dotychczasowy pewniak bukmacherów daRecki nie potrafił poradzić sobie z karnym balastem 100kg i zajął dopiero 10 miejsce. Problemy podczas kwalifikacji sprawił lokalny faworyt Lee edwards , który wykorzystując luki w zabezpieczeniu toru próbował uczestniczyć w wyścigu nie homologowanym pojazdem, jednak sprawnie działające siły porządkowe GTliga usunęły go z toru.
Mała frekwencja zapowiadała bardzo spokojny i nudny wyścig i taki też był on dla kilku najszybszych zawodników. Od startu do mety prowadził Error , wygrywając swój pierwszy wyścig w tym sezonie. Za nim w bezpiecznej odległości podążał Daszek nie nękany atakami Pieszego , który do mety dojechał jako trzeci.
Pozostali zawodnicy postanowili zabawiać publiczność . Pierwszy do akcji wkroczył Alex , pokazując jak się otwiera maską o bandę , bez wychodzenia z auta. Qaras nie chciał być gorszy i pokazał pięknego slajda połączonego z szlifowaniem boczku o bandę. Wszystkich postanowił przebić Rebo kręcąc piękną serie bączków po spotkaniu z oponami. Prawie do końca o względy publiczności walczył maciek wykonując niezliczona ilość poślizgów. I takim to sposobem do mety dojechało tylko siedmiu kierowców.
Poniżej pełna emocji relacja naszej GTliga TV z tego nudnego Grand Prix.